Konkurs Literacki „Szczęśliwa rodzina”

        W ramach VI Podlaskich Dni Rodziny w Publicznym Gimnazjum w Wiżajnach odbył się Literacki Konkurs pod hasłem „Szczęśliwa rodzina”... Oto prace zwycięzców, którzy prozą i poezją wyrazili myśl o szczęśliwej rodzinie...
        Nagrody dla laureatów konkursu zakupił Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Białymstoku. Zwycięzcom serdeczne gratulacje!

 

 I miejsce: Beata Balcer, kl. III A, Publiczne Gimnazjum w Wiżajnach

Szczęśliwa rodzina

Jeszcze niedawno

siedziałeś razem przy stole... Jeszcze niedawno...

Teraz dorosłeś...

Obrót kalejdoskopu życia sprawił,

że zastanawiasz się,

 jak stworzyć szczęśliwą rodzinę?.

 Wtedy myślami wracasz do lat dziecięcych.. Z oczu-płyną kryształowe łzy,

 a każda łza to wspomnienie…

Wspominasz Matkę,

Która nauczyła Cię życia,

wszystko co miała, Tobie poświęciła Wspominasz Ojca,

 który ciężko pracował,

 abyś miał wszystko,  czego potrzebujesz. Wspominasz rodzeństwo,

z którym bawiłeś się

I jak umiałeś, rodzicom pomagałeś

Tego wszystkiego

nie zakryją ciężcie chmury smutku...

To wszystko jest w Tobie,

bo Ty jesteś jej częścią...

Ty tworzysz szczęśliwą rodzinę

 

II miejsce: Paulina Wasilewska, kl. III A Publiczne Gimnazjum w Wiżajnach

Szczęśliwa rodzina


Czy znacie sekret rodzinnego szczęścia? Moim zdaniem, to zrozumienie, umiejętność słuchania, ale przede wszystkim miłość.

Problem relacji rodzice-dziecko jest powszechnie znany we współczesnym społeczeństwie. Oglądając program pt. "Superniania" doszłam do wniosku, że nawet małe, kilkuletnie dzieci potrafią narobić sporo zamieszania w życiu dorosłych ludzi. Jednak wielu rodziców ma problem z dorastającymi dziećmi. Skarżą się, że ich pociechy buntują się, są agresywne, opryskliwe, bezczelne, sięgają po używki... Takie zachowanie ma miejsce nie tylko w domu, ale również w szkole, na ulicy i w innych miejscach publicznych. Receptą na udane relacje rodzice-dziecko jest umiejętność słuchania dzieci, zrozumienia ich potrzeb oraz jak najczęstsze okazywanie im miłości.

Czytając jedno z czasopism młodzieżowych, natknęłam się na artykuł o czternastoletniej matce samotnie wychowującej dziecko. Wstrząsnęło mnie. Głupota nastolatków nie zna granic! Współczesna młodzież chce jak najszybciej dorosnąć. Potem okazuje się, że dzieci rodzą dzieci. Takie zachowanie niszczy im przyszłość, a poza tym mogą zapomnieć o "wspaniałych latach beztroski". Zaniedbują szkołę albo w ogóle ją porzucają, rodzina nie akceptuje ich, tracą przyjaciół, znajomych... Coraz częściej okazuje się, że zostają sami ze swoimi problemami, przez to popadają w depresje, nałogi... Decyzja o założeniu rodziny powinna być dojrzała i przemyślana. Powinniśmy być pewni swoich uczuć do drugiej osoby, zanim staniemy z nią na ślubnym kobiercu. Zdawać sobie sprawę z tego, że ta osoba będzie ojcem/matką moich dzieci. Dzięki temu, będziemy mieli naprawdę szczęśliwe, kochające się rodziny.

Każdy człowiek dąży do ideału, jakim jest szczęśliwa rodzina, kariera, wysokie zarobki. Jednak "nie można mieć wszystkiego", jeżeli chcemy osiągnąć szczyt kariery zawodowej, cierpi na tym rodzina albo odwrotnie. Hierarchia wartości współczesnych ludzi w ciągu ostatnich kilku lat uległa przemianie. Na pierwszym miejscu stawiamy karierę, a na dalszym rodzinę. Zamiast z rodziną, wieczory spędzamy w pracy. Wracamy późno do domu, a rano wcześnie wychodzimy. Zapominamy, jak wygląda nasza rodzina. Nigdy nie rozstajemy się z telefonem komórkowym, który ciągle dzwoni. Nie pamiętamy o urodzinach bliskich, rocznicy ślubu. Nie mamy czasu na rozmowę z dzieckiem, żoną, mężem, oddalamy się od siebie, nie mamy już wspólnych tematów do rozmów, często się kłócimy. To jest początek końca... Najczęściej kończy się rozwodem, przez który najbardziej cierpią dzieci. Więc pamiętajmy, że rodzina jest zawsze najważniejsza.

Szczęście naszej rodziny zależy od nas samych. Miłość, zrozumienie, umiejętność słuchania to cechy, które stanowią niezbędnik każdego członka rodziny. Jan Paweł II nauczał nas, abyśmy w życiu kierowali się miłością, tak jak nauczył nas Pan Jezus. Zastosujmy się do słów papieża i stwórzmy szczęśliwe, kochające się rodziny!

 

II miejsce: Anna Hołdyńska, kl. III B Publiczne Gimnazjum w Wiżajnach

SZCZĘŚLIWA RODZINA

 

 

Pojęcie szczęśliwej rodziny może być rozumiane w wieloraki sposób. Zależy to od indywidualnej osoby oraz norm przyjętych w rodzinie, w której się wychowywała. Moim zdaniem są trzy podstawowe zasady, których przestrzeganie może zapewniać szczęście rodzinie.

Pierwszą z nich jest jedność. Mam tu na myśli wspólnotę rodzinną, solidarność, wzajemną pomoc, zaufanie i oddanie bliskim. Bardzo ważne jest wspólne rozwiązywanie problemów, wspólne przeżywanie radości i uciechy z sukcesów, jak też wspólne przejście przez smutki i cierpienia. W rodzinie nie powinno być podziału, np. mama jest od zajmowanie się dziećmi, domem, ich problemami i troskami, a obowiązkiem taty jest utrzymywanie rodziny, zapewnienie jej dobrego bytu, natomiast dzieci nie interesuje dom, tylko koledzy, znajomi itd... W ten sposób rodzina jest podzielona, nie ma w niej wspólnoty, komunikacji ani czerpania radości z dnia codziennego.

Następnym priorytetem jest tolerancja - ważna nie tylko w świecie, lecz także w rodzinie. Ludzie stale popełniają błędy - mniejsze bądź większe. Każdy upada, by potem wstać silniejszym, lecz każdy powinien mieć osoby, które pomogą mu powstać. Tym filarem, który nas podtrzymuje i nie pozwala dotknąć dna, jest rodzina, która wykazuje wobec nas tolerancję. Każdy powinien się nauczyć wyrozumiałości, nie jest to łatwe w stosunku do bliskich osób, które się kocha, wtedy najczęściej pragnie się, by były bezbłędne. Członek rodziny powinien wesprzeć słabszego, nie dobijać go, chociaż zrobił źle, popełnił błąd, pokazać mu, że jest się przy nim i bez względu na wszystko kocha się go.

Przechodzimy do najważniejszego, w czym tkwią w/w zasady, jak także wiele innych szczegółów dotyczących szczęścia rodzinnego - to MIŁOŚĆ. Bez niej nie ma niczego. Miłość zastępuje potoki słów. Nie trzeba o niej wiele myśleć, to jest tak proste, a zarazem tak skomplikowane. Kocha się tak po prostu, miłość nie wybiera... Wszyscy kochamy najbliższych, możemy do tego się nie przyznawać, możemy o tym głośno nie mówić, lecz ona i tak jest. Możemy także o niej zapomnieć, wyrzec się jej, można i tak... Jednak rodzina dla każdego z nas jest najważniejsza i prędzej czy później ta miłość powróci do każdego z nas.

Wszyscy powinniśmy pracować nad sobą i nad własnym szczęściem rodzinnym. Na zakończenie pragnę dodać, że rodzina to miłość, gdy jest miłość, to zaraz i szczęście się znajdzie.

 

Anna Hołdyńska, kl. III B Publiczne Gimnazjum w Wiżajnach

SZCZĘŚLIWA RODZINA

 

Rodzina jest niczym kręta i rwąca rzeka,

Przezwyciężająca każdą przeszkodę.

Rodzina jest jak roztańczony płomyk ognia,

Który sparzy każdego, kto zechce zakłócić jej spokój.

Rodzina jest jak najtrwalsza skała,

Która trwa i trwać będzie.

Rodzina jest jak korzeń topoli,

Która wrasta w nasze dusze na wieki.

Rodzina jest jedną, wielką siecią miłości

Oplatającą ściśle ludzkie serca.

 

 

III miejsce: Ewelina Rozmysłowicz, kl. I A, Publiczne Gimnazjum w Wiżajnach

Moja Rodzina

Szczęśliwa Rodzina-

To taka, w której życie się zaczyna,

Choć żyje zwykłą codziennością,

Może nawet szarością

Lecz uśmiech na twarzy mej gości,

Bo rodzice dają mi dużo miłości.

Zawsze jest dużo radości, Gdy cała rodzina w domu gości, Mama się do nas uśmiecha, Robi pyszne obiadki, Dla naszej całej gromadki.

W niedzielę jemy obiad wszyscy razem, Wtedy tata opowiada tysiące rodzinnych zdarzeń, Wszystko żartem przeplatane, I z radością wysłuchane.

W wakacje wspólnie wyjeżdżamy,

Inne kraje zwiedzamy,

Poznajemy ich kulturę,

A także obyczaje,

Potem wracamy,

I miłe chwile wspominamy.